Tło nieistotne.

Pojawiając się zmienisz mój sposób patrzenia na świat – jaki on wtedy będzie? Inny, tego jestem pewien. Zamknięty, piękny i nieokiełznany. Nieobliczalny jak my. Będzie ułudą i przelotnym wrażeniem, że został zdobyty, że człowiek ma nad nim władzę. Wymkniesz się spod kontroli raz, drugi i piąty, a sukienka w kwiaty i włosy do pasa wytłumaczą wszystko. Staniesz z ręką opartą o bok podtrzymując moje miejsce, jedno z ulubionych. Poza do kolorowego zdjęcia, w tle szklana piramida. Tło nieistotne. Pierwszy plan najważniejszy dopóki pokazuje Ciebie. Drugi plan ważny dopóki jesteś Ty, tło… nieistotne.

Czytaj więcej: Tło nieistotne.

Kraj: Francja, miasto: Paryż, miejsce: torowisko

Kilka godzin w trasie przespałem. Miałem swoje powody, bo autokar odjeżdżał przed piątą nad ranem, a to nie jest pora, w której bywam w najlepszej formie. Wjeżdżamy do stolicy Francji, miasta legendy. To tutaj miały początek między innymi pierwsze zorganizowane akcje napadów na banki i podobne punkty. Wyglądało to mniej więcej tak, że bandyci już na początku dziewiętnastego wieku korzystali z usług zawodowych kierowców. Akcja rabunkowa przebiegała zazwyczaj szybko i sprawnie. Sprawcy odjeżdżali z łupami, a w pościg ruszała policja konna.

Czytaj więcej: Kraj: Francja, miasto: Paryż, miejsce: torowisko

Kraj: Francja, miasto: Paryż, miejsce: Wieża Eiffla, Pole Marsowe

Najpiękniejsze chwile muszą się kończyć, aby świadomość zarejestrowała jak bardzo będę tam z Tobą szczęśliwy.

Jeżeli tylko trafimy na upalny dzień zabiorę od Ciebie rzeczy, albo najpierw oddam, żebyś miała się w co ubrać… Gdy będziemy już w drodze zabiorę różne drobiazgi, żebyś nie musiała ich nieść i będę kazał Ci dużo pić, albo poproszę... Na pewno będę kazał się pocałować, czasami nie zapytam o zdanie. Jak to ja. Zupełnie jak wtedy, gdy nagle moja ręką zaciska się na Twoim pośladku. Może tym sposobem będzie Ci chociaż odrobinę łatwiej. Iść oczywiście.

Czytaj więcej: Najpiękniejsze chwile muszą się kończyć, aby świadomość zarejestrowała jak bardzo będę tam z...

Kraj: Francja, miasto: Paryż, miejsce: Łuk Triumfalny, Pola Elizejskie

Przez Ciebie stanę się patriotą na etat, dwa, lub trzy, bo nie wyobrażam sobie inaczej.

Niebieskie jeansy, biała bluzka. Nie tylko w tym będziesz wyglądała zmysłowo. Na ilu osobach, poza mną oczywiście, zrobisz większe wrażenie niż jakiś tam Łuk Triumfalny? Na wielu. Jestem o tym przekonany. Nie zapomnę tego widoku i chwili, gdy razem wejdziemy na szczyt. Zwłaszcza momentu, kiedy będziesz wchodziła po schodach, bo ja oczywiście zgodnie z etykietą puszczę Cię przodem. Zupełnie nie jak dżentelmen będę się przyglądał Twojemu zmysłowemu ciału, jak stawiasz kolejne kroki.

Czytaj więcej: Przez Ciebie stanę się patriotą na etat, dwa, lub trzy, bo nie wyobrażam sobie inaczej.

Kraj: USA, miasto: Nowy Jork, miejsce: taksówka

Czerwone światła sprzeniewierzyły się przeciwko Tobie.

Otworzyło się nad nami niebo i tym razem nie były to promienie opatrzności tylko ściana wody, która zrobiła z nas dwoje naprawdę mokrych ludzi. Zapomniałem swojej super tajnej parasolki 007, w której wystarczy wcisnąć przycisk, aby się otworzyła. Przemoknięta powtarzasz ósmy raz, że przecież mnie o to prosiłaś. Pytałaś też czy w ogóle Cię słucham. Zastanawiam się co chcesz przez to powiedzieć i wiem, że chodzi o to, że jestem zły i niedobry, i zły.

Czytaj więcej: Czerwone światła sprzeniewierzyły się przeciwko Tobie

O jakieś trzy za późno.

Potraktowałaś mnie jak śmiecia i w sumie nie bardzo się zdziwiłem, gdy napisałaś, że teraz masz już to wszystko gdzieś. Już brak zdziwienia powinien być czerwonym alarmem jednak przeprogramowałaś moje rozsądne myślenie na to, co właśnie dzieje się w mojej głowie. Wiadomości w środku nocy nigdy Ci nie wychodziły i ta też nie była dobra.

Czytaj więcej: O jakieś trzy za późno.

Rozmazuje Ci się tusz, a mi pęka serce.

Po kilku godzinach chodzenia paryskimi ulicami zwyczajnie zgłodnieliśmy. Śniadanie było dawno, dawno temu i jeśli nie zjesz nie będziesz miała siły zwiedzać dalej, a później robić zakupów. Oboje nie chcemy, żeby coś takiego miało miejsce, a ja sam padam z głodu więc rozglądamy się za miejscem, gdzie moglibyśmy coś pożreć.

Czytaj więcej: Rozmazuje Ci się tusz, a mi pęka serce.

Pocałowałaś mnie w policzek.

Bez znieczulenia przypominasz, że jesteśmy dorośli, że jesteś niezastąpiona. Nasze ponowne zetknięcie warg to coś więcej niż spowszedniały pocałunek niebezpiecznego przyzwyczajenia. Tracę na chwilę dech jakbym właśnie umierał, gdy odchodzisz i ponownie całujesz mnie na pożegnanie. Stoję schowany gdzieś w mroku i przyglądam się Twoim ruchom, później pozornie sama stawiasz czoła tym, dla których to tylko puste słowa. Jeszcze nim rzeczywiście będę musiał odejść widzę Cię siedzącą obok i wtulająca w moje ramiona, stęsknioną za byciem wyjątkową i jedyną, ciągle nieświadoma swojej dla mnie roli.

Czytaj więcej: Pocałowałaś mnie w policzek.

Kraj: Niemcy, miasto: Kolonia, miejsce: pokój hotelowy

Jesteś inspiracją nieskończoną. Jesteś niemożliwa.

Jesteś inspiracją nieskończoną. Nigdy nie wysychającą studnią. Wiecznym źródłem dającym początek. Końcem dnia. Lekarstwem, kluczem możliwości. Wymagaj ode mnie tyle, ile jestem w stanie dać z siebie. Samemu mogę nie zobaczyć ile jeszcze miejsca przede mną lub jak daleko mogę się cofnąć. Bądź moimi oczyma, kiedy nie będę mógł patrzeć. Składam w Twoich delikatnych dłoniach siebie z cechami i wadami, jakim jestem. Zaopiekuj się mną niedoskonałym. Wiem, że potrafisz.

Czytaj więcej: Jesteś inspiracją nieskończoną. Jesteś niemożliwa.

Kraj: Polska, miasto: Bydgoszcz, miejsce: klub

Podaj mi pocisk lub strzel.

W sumie nienawidzę takich dni, gdy nie rozmieniamy się na drobne. Dzisiaj zachowujemy się jakbyśmy się nie znali. Podaj mi pocisk lub strzel. Wyślij mnie do piekła precyzyjnie mierząc w serce lub głowę.

Czytaj więcej: Podaj mi pocisk lub strzel.

Kraj: Francja, miasto: Paryż, miejsce: torowisko

Przez palce przepuszczać Twoje włosy.

Jedno z najromantyczniejszych miast świata. Zabieramy ze sobą przewodnik po Paryżu, który kupiłem kiedyś w Warszawie. Przeglądałem go kilkukrotnie i naprawdę przedstawia się obiecująco. Wykorzystamy kilka cennych podpowiedzi, wspólnie będziemy czytali zwięzłe i co ważniejsze, interesujące opisy miejsc polecanych przez autorów. Przewodnik to tylko pomocne narzędzie, ponieważ poruszamy się własnymi drogami. Wspólnie rysujemy ścieżki, przystanki i wybieramy miejsca, gdzie chcemy się zatrzymać i nie odchodzić jak najdłużej.

Czytaj więcej: Przez palce przepuszczać Twoje włosy.