Mógłbym przeprosić za moją nieobecność

Czy odnajdę się wtedy, gdy będę najbardziej potrzebny i czy aby ten czas przypadkiem nie nadszedł. Mógłbym przeprosić za moją nieobecność, kilka twoich łez, tylko przecież niczego tym nie poprawię.

Czytaj więcej: Mógłbym przeprosić za moją nieobecność

Niech zabłyśnie na nowo

Czasami dostaję numery telefonów, z których nie skorzystam. Nie wiem kim są te dziewczyny i nie chcę wiedzieć. Myślę, że twój numer telefonu zdobędę w zupełnie inny sposób i to mi wystarczy. Słowa wypowiadam i powtarzam świadomie.

Czytaj więcej: Niech zabłyśnie na nowo

Wyspa

Wyszedłem przed dom trzy kilometry, dziesięć minut autobusem linii 58. W środku miasta między wodą, a drzewami z płucami pełnymi świeżego powietrza wypatruję twojej obecności. Po mojej prawej szczęście i urok tych, którzy już się odnaleźli – niecierpliwych.

Czytaj więcej: Wyspa

Jak wzgórza otaczające Los Angeles…

Jak wzgórza otaczające Los Angeles staram się objąć swoje pragnienia i cele, dobre i złe strony własnego charakteru, pragnień i przyrzeczeń złożonych w nieskończoność – niepustych. Nie ma w tym nic idealnego, gdy myślę, że sam pomysł to zbyt mało i jako hedonista znowu pragnę więcej dla samego faktu posiadania. Nie ma w tym nic idealnego, nie ma uderzeń pianisty o klawisze, które wywołują dźwięki „Noktum Es-dur op. 9 nr 2” Chopina, które tak lubię.

Czytaj więcej: Jak wzgórza otaczające Los Angeles…